Przepysznik

5 postów

Jak powstał Przepysznik na moim blogu?

Przychodzi taki moment, że dzieci zaczynają interesować się gotowaniem i chętnie pomagać w kuchni… Ja nie wiem, co wtedy robiłam, pewnie czytałam książki, bo absolutnie żadnego zainteresowania kuchnią nigdy po sobie nie dałam poznać ;)

Do gotowania zmusiła mnie sytuacja, a tak naprawdę trzy sytuacje:
  1. Zajęcia z technologii i produkcji potraw na studiach licencjackich (płonąca patelnia na pierwszych ćwiczeniach do dziś jest jedną z historii mojego życia)
  2. Zajęcia z tego samego przedmiotu na studiach magisterskich
  3. Wyprowadzka z domu rodzinnego (trzymałam się długo, ale po dwóch miesiącach na suchym prowiancie jednak zaczęłam gotować…)

Na początku nie rozumiałam, a wręcz byłam oburzona, że kilka godzin tygodniowo musimy stać przy garach, zamiast uczyć się czegoś mądrego… Ale jak często w takich przypadkach bywa – bardzo się na tym przejechałam! Szybko okazało się, że dietetyk, który nie ma nic z kuchnią wspólnego… Oj, marny jest jego los, a raczej jego pacjentów, którzy często potrzebują bardzo praktycznych porad. A jak już zdecydują się na tę komosę ryżową, awokado czy inne amarantusy – chcą od razu wiedzieć, JAK oraz Z CZYM mogą to przyrządzić i zjeść ;)

Z czasem doceniłam więc gotowanie, a nawet je polubiłam, jednak wciąż gotowanie nie polubiło mnie – pewnie mści się za naszą wrogą przeszłość ;) Dlatego właśnie założyłam Przepysznik i zachęcam Cię do odwiedzin! Bo jeśli JA dałam radę to ugotować, to naprawdę każdy będzie w stanie… ;) Życzę wielu inspiracji i smacznego, mimo wszystko ;)