Pyry z Powiśla

Takie pyry to jedna z moich ulubionych wersji ziemniaków – a do tego doskonała na każdą porę roku! Robię je bardzo często w różnych odsłonach i z różnymi dodatkami. Na ciepło – na jesienne, zimowe i wiosenne chłody, na zimno – latem najlepiej smakują ze zsiadłym mlekiem i świeżym koperkiem, mmm…

AM dla MAM
Składniki na słuszną porcję
  • ziemniaki – 4 sztuki
  • ser twarogowy chudy – 4 łyżki
  • cebula – 1 sztuka
  • olej rzepakowy – 1 łyżka
  • miód – 1 łyżka
  • przyprawy do smaku (dużooo, dużo słodkiej papryki przede wszystkim)
Przygotowanie

Ziemniaki dokładnie wyszoruj, przekrój na pół, posyp słodką papryką i do piekarnika. Wcześniej możesz je krótko podgotować. Cebulę obierz, poszatkuj na cienkie piórka i wrzuć na patelnię z wodą (!) do duszenia. Przygotuj twaróg – do sera twarogowego dodaj trochę wody i wymieszaj, nic więcej mu nie potrzeba, chociaż lepszy będzie z odrobiną pieprzu (i soli ;)). Zdejmij cebulę z ognia, dopraw ją olejem rzepakowym i miodem. Wyjmij ziemniaki z piekarnika, podaj z twarogiem i cebulą i… już! Super prosty i super szybki obiad.

Jak jeść pyry z Powiśla

Taka słuszna porcja to dobrze zbilansowany obiad do diety 2500kcal. Polecam dodać sobie jeszcze do niego jakąś lekką sałatkę albo surówkę, ale taka mieszanka sałat z pomidorami byłaby w sam raz.

Pyry występują też w jadłospisie z serii AM dla MAM. Jeśli jesteś mamą małego dziecka – zapraszam Cię tutaj 🙂

Komentarz do “Pyry z Powiśla”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *