Porcje i PROporcje

Ten cykl kiełkował we mnie długo. Chociaż krócej niż awokado na parapecie, któremu jeszcze się nie udało 😉 Ostatecznie pchnęły mnie do niego dość przygnębiające obserwacje, a mianowicie obserwacje dziecięcych talerzy i tego, co się na nich znajduje. A raczej – w jakich ilościach i w jakich proporcjach. Ale dziś nie o dzieciach i nie o ich jadłospisach, a o uniwersalnym zdrowym odżywianiu – dla każdego 🙂 Więc o co chodzi?

Talerz obiadowy

Talerz jaki jest, każdy wie. Bardziej lub mniej okrągły, bardziej lub mniej płaski. ALE! Talerz obiadowy jest też bardzo praktycznym pojęciem w dietetyce. Pokazuje, jak zbilansować posiłki i ile na naszym talerzu powinno znaleźć się:

  • warzyw i owoców (np. surówka, sałatka, warzywa w słupkach, kulkach czy innych ulubionych kształtach)
  • węglowodanów złożonych (np. kasza, ryż, makaron, ziemniaki)
  • białka (np. rośliny strączkowe, orzechy, nasiona i pestki, produkty mleczne, jajka, a także mięso)

No więc właśnie… Ile? Ze zgrozą obserwuję, jak na trójdzielnych dziecięcych talerzach, takich jak ten boboński, lądują mięsa i kotleciki w ilościach starczających spokojnie na tydzień. Do tego troszeczkę ziemniaczków i ociupinka warzyw, na przykład 5 plasterków ogórka. NIE!

Ta największa część wcale nie jest przeznaczona na białko, a właśnie na warzywa. TAK! Przynajmniej połowę naszego głównego posiłku powinny stanowić warzywa i owoce. Dla dziecka, dla dorosłego – zasada jest ta sama. Na obrazku wszystko jest inaczej, ale to dlatego, że mój Bobon jedzenia dopiero się uczy 😉

Druga co do wielkości jest na węglowodany złożone (i nie ma co sobie tych zmioków żałować, bo w jadłospisach najczęściej brakuje właśnie złożonych węgli, podobnie jak nienasyconych tłuszczy).

A ta najmniejsza… dopiero ta najmniejsza na białko. Szok? Niedowierzanie? A właśnie tak jest, białko w przeciętnej diecie powinno dostarczać zaledwie 10-15% energii z diety. No, do 20, ale to już naprawdę rozpusta 😉

Porcje i PROporcje

Niezwykle ważne jest, aby zjadane przez nas porcje miały odpowiednie proporcje 😉

Dlaczego?

To nie chodzi o to, że te mięsa z tym symbolem ogórka zupełnie nie nadają się dla dziecka czy dla Ciebie. Chodzi o to, żeby Twoje ulubione dania dostarczały Ci odpowiednich składników w odpowiednich ilościach. A dzięki temu – Twój jadłospis będzie bardziej dostosowany do Twoich potrzeb i da Ci więcej zdrowia 🙂 Dieta składająca się z wartościowych produktów, ale niewłaściwie zbilansowanych posiłków nie przynosi maksymalnych korzyści.

A mogłaby.

I zamierzam Ci w tym pomóc moim nowym cyklem Porcje i PROporcje. Będę pokazywała, że obiad obiadowi nie równy, a różnica pomiędzy kanapką typu pajda, szynka, pajda, a wielowarzywnym piętrusem – jest mniej więcej taka, jak pomiędzy starym, trzęsącym się składem drugiej klasy, a nowym, pięknym Pędzolino (kto często jeździ koleją tak jak ja, ten mnie z pewnością zrozumie <3).

Zaciekawiłam Cię? Chcesz lepiej zbilansować swój jadłospis, nie rezygnując z ulubionych dań, a lekko je modyfikując? To śledź mój blog albo profil na FB, bo jeszcze w tym tygodniu pojawi się pierwszy odcinek. Na warsztat biorę kanapki, moje ulubione danie, tak jak Joey-a z Przyjaciół 😉

A może chcesz zaproponować jakiś posiłek do rozłożenia na czynniki pierwsze?

Pisz śmiało w komentarzach! Albo napisz do mnie na magda@dandelion.edu.pl, odpowiem na pewno 🙂

10 komentarzy “Porcje i PROporcje”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *