Nie pytaj mnie o CUKIER

Temat wraca jak bumerang. Czasem mam wrażenie, że zdrowe odżywianie w wielu głowach jawi się jako brak cukru, ewentualnie brak soli w diecie. A może po prostu każdy już wie, jak powinien się odżywiać, tylko ten cukier wciąż jest zagadką? Chyba jednak nie….

Cukrowa wyspa

Może miód? Jest przecież zdrowy. A może jednak syrop z agawy? Nie? No to syrop z buraka? Z ryżu? Z daktyli? Figowy, klonowy, kokosowy? Melasa!? Chociaż ksylitol!?

To nie chodzi o pytanie – jak pozbyć się cukru. To chodzi o pytanie – jak zastąpić cukier… Zadawane po raz kolejny doprowadza mnie na koniec dietetycznej cierpliwości i jeszcze dalej 😉 Dlaczego? Z dwóch powodów – pierwszego i drugiego 😉 A tak serio:

1. Bo nam nie chodzi o to, żeby faktycznie pozbyć się tych złych cukrów prostych z jadłospisu. My chcemy trochę uspokoić sumienie – mieć ciastko i zjeść ciastko (takie jak najsłodsze najlepiej, nie takie z mojego przepisu). Czyli nie słodzić cukrem, ale jednak zjadać słodko. To droga w jedną stronę. Bo tak naprawdę uwolnimy się od cukru dopiero wtedy, gdy słodki smak rzadziej będzie gościł w naszym menu. A tego nie da Ci nawet syrop z kosmicznego magicznego porostu. Lepiej krok po kroku ograniczyć, niż kombinować czym ten cukier zastąpić.

Zalecenia żywieniowe* są całkiem proste – cukry dodane mogą stanowić maksymalnie 10% energii z diety. Taka ilość nie powinna stanowić zagrożenia dla zdrowia. Czyli przeciętna kobieta, która generalnie odżywia się zdrowo, może dosłodzić sobie życie aż 10 łyżeczkami cukru dziennie! I uwierz mi, naprawdę ważniejsze jest to, żeby tych łyżeczek nie było więcej niż 10, niż to czy dostarczymy je sobie cukrem czy jakimkolwiek syropem.

Tutaj masz porównanie: cukier kontra syrop. Różnica jest bardzo niewielka… Pamiętaj jednak, że te 10 łyżeczek może być ukryte także w słodkich produktach, często wysoko przetworzonych, takich jak słodycze, słodkie bułki, ale też gotowe sosy czy kolorowe napoje.

2. Bo jest mnóstwo innych, ważniejszych kwestii, które w zdecydowanie większym stopniu wpływają na Twoje zdrowie. Może trudniej je ogarnąć, może wymaga to więcej pracy, ale – warto! Bo gdy Ty poświęcasz czas i energię na wyszukiwanie kolejnych zamienników cukru, Twój organizm może znacznie bardziej skorzystać na innych zmianach!

Więc zanim zapytasz mnie o cukier, zapytaj siebie…
  • Czy jem regularnie?
  • Czy zjadam codziennie co najmniej 500g warzyw i owoców?
  • Czy jem pełnoziarniste produkty zbożowe zamiast tych oczyszczonych?
  • Czy zjadam mięso nie częściej niż kilka razy w tygodniu?
  • Czy mam chociaż pół godziny aktywności fizycznej każdego dnia?

Bez względu na odpowiedź – tak, nie, nie wiem – przemyśl te kwestie, a potem… Potem możemy porozmawiać nawet o tym, czym zastąpić cukier! 🙂

*Źródło: Normy żywienia dla populacji polskiej – nowelizacja, red. Jarosz M., Instytut Żywności i Żywienia, Warszawa 2012; źródło grafiki: http://fanaru.com/the-marvelous-misadventures-of-flapjack/image/228888/island-gif/

11 komentarzy “Nie pytaj mnie o CUKIER”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *