Coaching – zdrowy rozsądek czy magia

O nie, tylko nie to!

Dlaczego coaching jest zły?

Świetny pomysł, dobry plan. Rozwojowe studia. A jednak obecnie coaching ma złą prasę. Szkoda, bo dobry nie jest zły 😉 A może po prostu najbardziej wkurza nas to, co nas boli?

Czym nie jest coaching

To nie jest metoda dla kogoś, kto chce spokojnie i bezpiecznie przezimować, przespać, przeczekać. Nie tylko zimę, również wiosnę, lato, a na jesieni… przecież nie opłaca się już robić czegokolwiek przed następną zimą… I tak można znowu wegetować.

To nie jest sposób dla ludzi, którzy gdy coś ich ciśnie, zamiast wstać i wyrzucić to jak najdalej od siebie, ewentualnie naprawić, wolą przekręcić się na drugi bok. A może na drugim boku nie będzie tak gnieść…

To też nie magia

Ale wymaga zdrowego rozsądku – żeby spojrzeć na sprawy z szerszej perspektywy, skupić się na tym, co w danej chwili ważne, iść do przodu bez rozpraszaczy. A po co mi w pracy dietetyka?

 

…to nie jest coaching życiowy…

…ani trening zdrowia…

…trening żywienia też nie…

 

Ale korzystam z różnych metod stosowanych w coachingu. Bo tak jest szybciej. I efekty są lepsze.

Bowiem można być jednocześnie obowiązkowym i leniwym – Mały Książę, Antoine de Saint-Exupéry

Komentarz do “Coaching – zdrowy rozsądek czy magia”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *