Banananka

To nie jest owsianka ani jaglanka. Bo akurat płatki możesz dodać dowolne. Ale podstawą jest banan. Pomysł podpowiedziała mi mama, której podpowiedziała ciocia, czym karmi swojego rocznego wnuczka. I tak poznałam to danie, a muszę przyznać, że banananka jest naprawdę przepyszna!

Składniki na dużą porcję
  • 1 banan
  • 3 łyżki dowolnych płatków (na przykład jaglane, gryczane, ryżowe, owsiane, ale mogą być inne, albo kaszka dla dzieci)
  • 3/4 szklanki wody lub napoju roślinnego (u nas zazwyczaj woda, a czasem napój ryżowy albo sojowy – ale bez burzy, bo eko i nie częściej niż 1 raz na 2-3 tygodnie ta soja)
  • 1 łyżeczka masła lub oleju np. rzepakowego (żeby zgadzały się kalorie i proporcje w diecie)
Przygotowanie

Banana pokrój w kostkę. A jak masz takiego Bobona, który musi koniecznie patrzeć co robisz i czas potrzebny na pokrojenie banana wydaje mu się wiecznością, podziel go w miarę możliwości na mniejsze kawałki 😉 Włóż do rondelka, zalej wodą i gotuj aż zmięknie. Banan, nie Bobon. Potem dorzuć płatki i gotuj jeszcze chwilę mieszając, żeby powstała gęsta… maź? Nie, gęsta maź nie brzmi najlepiej (i nie najlepiej wygląda, więc nie ma zdjęcia po),  to gotuj, żeby powstała po prostu gęsta banananka 😉

Jak jeść

Banananka to doskonałe danie na śniadanie, drugie śniadanie lub podwieczorek. Ciepła, pachnąca, sycąca i słodka jak miód zadowoli podniebienie nawet najbardziej smakoszowego Bobona, chociaż czasem mój ma ochotę dopchać się jeszcze kanapką… Na przykład taką z awokado i papryką, żeby zmienić smak, a co! Życzę smacznego dzieciom i dorosłym 🙂

PS – AM dla MAM

Mój niemal roczny Bobon potrafi zjeść połowę, a potrafi 3/4 albo tylko kilka łyżeczek. Zależy od humoru, smaku i kto wie, czego jeszcze 😉 A że nie lubię wyrzucać jedzenia, robię tak – dzielę tę porcję na pół i jedna jest dla Bobona, a druga dla mnie.

Ta dla mnie wymaga oczywiście kilku drobnych ulepszeń – dodaję do niej jeszcze:

  • 1/2 banana
  • 3 łyżki płatków
  • 1 garść orzechów lub pestek lub ziaren
  • trochę suszonych owoców, np. 5 suszonych moreli

W ten sposób najedzony jest i Bobon, i mama. Takie dania to według mnie najlepsze rozwiązanie, żeby dbać nie tylko o zdrowe odżywianie dziecka, ale też swoje. Bo wiadomo – szczęśliwa (i zdrowo najedzona) mama, to szczęśliwe (i zdrowo najedzone) dziecko 😉 Więcej o mojej akcji i cyklu artykułów AM dla MAM znajdziesz tutaj.

PPS – Info ekstra

Porcja z takiego przepisu dostarcza około 350kcal. Jeżeli podzielisz ją na pół i dodasz składniki ekstra, otrzymasz posiłek dostarczający aż 450kcal – solidna śniadaniowa porcja. O szczegółowe wartości odżywcze możesz pytać w komentarzach! Smacznego jeszcze raz.

Ten przepis w zmodyfikowanej formie wykorzystano w Jadłospisie 3 dla dzieci i mam, zajrzyj i zobacz.

10 komentarzy “Banananka”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *